Tak wygląda edukacja przyszłości


Wykorzystanie multimediów, wirtualnej rzeczywistości, hologramów, technologii 3D i sztucznej inteligencji jest nieodłączne w nowoczesnej edukacji. W tym artykule podajemy najważniejsze argumenty przemawiające za tą tezą. Zobaczcie filmy, jak może przebiegać wykład z anatomii czy lekcja biologii. Tak właśnie wygląda edukacja przyszłości.

Digital University z Warszawy, wiodące centrum edukacyjne w Polsce, jeśli chodzi o cyfrową transformację, przywołuje analizę Instytutu Badań Edukacyjnych, która już w 2013 r. wykazała gotowość polskich uczniów do funkcjonowania w cyfrowej rzeczywistości.


Sprawdzając ich kompetencje informatyczne okazało się, że nasze pociechy nie odstawały wiedzą od średnich wyników uczniów z Korei Południowej, Australii czy Norwegii. Pokazują to międzynarodowe sukcesy młodych Polaków w konkursach programowania i robotyki. Z drugiej jednak strony badanie IBE potwierdziło, że wciąż wiele polskich szkół ciągle jeszcze ma skromną infrastrukturę cyfrową, czasem nawet tak podstawową jak komputery.

Digital University informuje również o badaniach Stowarzyszenia Miasta w Internecie, eksperckiej organizacji pozarządowej, wedle których 60 proc. szkół ma w swoich statutach wpisany zakaz korzystania z telefonów komórkowych na lekcjach. Zapisy te mają pomóc uczniom w skupieniu się na nauce.

Tymczasem szkoły nie dostrzegają edukacyjnego potencjału smartfonów. Skoro dzieci je lubią, to powinno się je wykorzystywać do przyswajania wiedzy, jej wyszukiwania i porządkowania. Chociażby poprzez różnego rodzaju aplikacje. Nie od dziś bowiem wiadomo, że tradycyjny model uczenia, kiedy to dziecko siedzi w ławce i jedynie słucha przekazu nauczyciela, jest coraz mniej efektywny.

DZIECI NAJBARDZIEJ PRZYSWAJAJĄ WIEDZĘ POPRZEZ DZIAŁANIE I WSPÓŁPRACĘ. NARZĘDZIA CYFROWE SĄ WRĘCZ STWORZONE DO TAKIEJ EDUKACJI.

Odpowiedzialne wykorzystanie technologii w szkole może również spowodować, że nieaktywni dotychczas uczniowie wykazywaliby większe zaangażowanie.

Jak zapewnia Digital University, innowacje pobudzają dzieci do kreatywnego myślenia i działania, co może mieć duży wpływ na ich zdolności twórcze. Wykorzystanie nowoczesnych urządzeń w procesie kształcenia może również umacniać w psychice dziecka wiarę we własne możliwości, a co za tym idzie – podnosić samoocenę. To zaś w przyszłości ułatwi karierę zawodową.

W szybkim tempie tablica interaktywna w klasie stanie się takim samym przeżytkiem, jak tradycyjna tablica czy kałamarz. Już teraz coraz odważniej do edukacji wkracza technologia obrazu 3D, hologramu i sztucznej inteligencji. Są firmy pracujące nad wykorzystaniem sztucznej inteligencji do stworzenia indywidualnego toku nauczania. Inne projekty koncentrują się na robotach, które mają być dla dziecka towarzyszem w nauce lub wspierać uczniów niedosłyszących czy niedowidzących.

Świetnym przykładem nowoczesnej edukacji jest projekt firmy Elsevier z Amsterdamu. „3D4Medical” to cyfrowy atlas anatomii w technologii 3D (wirtualnej rzeczywistości). Dzięki atlasowi 3D lekarze w czasie rzeczywistym diagnozują choroby na odległość, a studenci medycyny mogą zgłębiać swoją wiedzę z anatomii. Koniecznie zobaczcie filmy. Tak też mogą odbywać się lekcje z biologii, fizyki, chemii, matematyki czy historii. Możliwości są nieograniczone.

Co ważne, nowoczesna technologia w edukacji wcale nie musi marginalizować roli nauczyciela. Ten może stać się dla uczniów swoistym przewodnikiem po świecie cyfrowych, a to z pewnością zbliży obie strony.