Mózg nastolatka


W każdym pokoleniu dorośli nie rozumieją swoich nastoletnich podopiecznych. Mają oni z nimi problem, komunikacja jest utrudniona i wydawać by się mogło, że dorosły i nastolatek znajdują się po dwóch różnych stronach barykady. Osoby dorosłe tłumaczą tę sytuację buzującymi hormonami u nastolatków, bo to w końcu wiek dojrzewania płciowego. Jednak prawdą jest, że te wymienione rzeczy odpowiadają za jedynie 10% tego typu zachowań. A całe sedno problemu znajduje się w zupełnie innym miejscu.

Mózg to jeden z najważniejszych narządów w ciele człowieka. Odpowiada on za niezliczoną ilość procesów i to właśnie w nim znajduje się problem związany z zachowaniem nastolatka. Człowiek dojrzewa bardzo długo, a zjawiska, które temu towarzyszą są niezwykle dynamiczne. Kora przedczołowa należy do najważniejszej części naszego mózgu. I tak naprawdę to właśnie ten fragment dojrzewa najdłużej. Aby zrozumieć młodego człowieka, trzeba "spojrzeć na niego mózgiem", a nie oczami. Bo tak naprawdę postrzegamy świat poprzez właśnie mózg, więc jeśli on się zmienia, zmianie ulega również nasze postrzeganie rzeczywistości.

Rozmowy przeprowadzane z nastolatkiem mogą wyglądać jak dyskusja osób, które kompletnie nie rozumieją się. Notoryczna zmiana zdania, wyprowadza dorosłych z równowagi. Pytamy młodego człowieka, dlaczego nie chce czegoś zrobić, kiedy jeszcze niedawno był pełen motywacji do działania, a on odpowiada, że nie wie, po prostu nie chce i już. Takie nieporozumienia nie służą relacji, choć występują bardzo często.

Ale skąd to wynika?

Mózg nastolatka zmienia się bardzo dynamicznie. To nawet nie jest tak, że nastolatek zmienił zdanie samo w sobie, tylko to on się zmienił i sam nie rozumie dlaczego czuje to, co czuje. W związku z tym, nie potrafi odpowiedzieć na pytanie. Kolejnym efektem ubocznym zachodzących zmian jest tak zwany słomiany zapał. Na to wszystko ma wpływ mózg, jego dynamika i strukturalne zmiany w nim zachodzące.

Jako rodzice czy pedagodzy, oczekujemy od młodego człowieka stałości, a on przecież nie może nam tego dać w takiej formie w jakiej byśmy chcieli. Zmiany są wpisane w struktury mózgu nastolatka. Warto o tym pamiętać, kiedy chcemy stosować wobec niego system nagród i kar ale również w przypadku naszej fascynacji jego pasją. Wierzymy, że nie będzie ona tylko przelotnym hobby. Ale trzeba uważać z tymi nadziejami. Kiedy młoda osoba deklaruje, że uwielbia pływać, powstrzymajmy się z decyzją o wybudowaniu w ogrodzie basenu, bo może się dosyć szybko okazać, że tylko my będziemy z niego korzystać. Nastolatek znajduje się na zupełnie innym etapie rozwojowym niż dorośli. Jego zdanie może ulec zmianie zdecydowanie szybciej, niż zadnie dorosłego. Natomiast warto szanować swoją wzajemną odmienność, jednocześnie starając się zrozumieć, a nie tylko ją oceniać. Cierpliwość w tym przypadku będzie podstawową kompetencją każdego pedagoga.

Jak już wiemy z poprzedniej części artykułu, większość problemów ze zrozumieniem nastolatka wynika z jego mózgu. Opanowanie emocji to ogromne zadanie stojące przed młodym człowiekiem. Z jednej strony to jego świat, który sam powinien znać najlepiej, jednak on nie rozumie, skąd pojawiają się w nim takie emocje, więc jest zagubiony w podobnym stopniu, co osoby dorosłe starające się dociec tego, co mu w duszy gra. Zdolność do ekspansji własnych uczuć wśród nastolatków stanowi ogromny problem.

Często jest tak, że pytamy nastolatka „co się stało ?”. W odpowiedzi dostajemy krótkie „nic”. Bądź z dodatkiem „o co Ci chodzi ?”. Pojawia się irytacja młodego człowieka, a jakiekolwiek naciski powodują poważniejsze konflikty. Zła interpretacja słów czy choćby miny nastoletniej osoby, mogą wynikać z utożsamianiem jej z sobą samym – patrzymy na młodego człowieka przez pryzmat własnych doświadczeń, przez co dociekamy, co się nastolatkowi dzieje, kiedy jemu nie dzieje się nic złego. W mózgu nastolatka zachodzą zmiany w płatach przedczołowych, więc on nawet nie wie, że ma minę jaką ma. Nie jest w stanie interpretować swojej mimiki we właściwy sposób. Jego twarz mówi o czymś sprzecznym. Stąd te emocjonalne nieporozumienia.

A co z bólem ?

Ból informuje, że w naszym ciele zachodzą zmiany i dzieje się w nim coś złego. Ból psychiczny, który czujemy, gdy przytrafia się nam jakaś przykra sytuacja, nastolatkowie odczuwają jak ból fizyczny. Można porównać go np. do oparzenia. Emocje młodych ludzi są bardzo niestabilne. Amplituda zmian poziomu dopaminy jest niesamowicie duża. Euforia i negatywne uczucia są znacznie bardziej intensywne. Z bólem psychicznym wiąże się również autoagresja, czyli takie sytuacje jak uderzanie pięścią w stół. Ma to na celu odwrócenie uwagi od bólu psychicznego - zagłuszenie jednego bólu drugim. Nasze podwzgórze może wydzielać endorfiny, kiedy odczuwamy silny ból.

Należy pamiętać w przypadku nastolatków również o tym, że ich zachowania, które dorosłych często bardzo irytują, są wykonywane, by ograniczyć ból. Warto zastanowić się nad powodami takiego, a nie innego zachowania i zamiast bezrefleksyjnie zwracać uwagę, lepiej porozmawiać i dowiedzieć się, dlaczego nastolatek zachowuje się właśnie w ten sposób.

Bunt nastolatków ma ścisły związek z ewolucją naszego gatunku i z neurobiologią mózgów. Trzeba o tym pamiętać w codziennej pracy jako pedagog czy po prostu rodzic. Mając tę wiedzę, można spojrzeć inaczej na często kontrowersyjne zachowania młodej osoby, jednocześnie rozumiejąc, co je powoduje.