3 paradoksy autorytetu nauczyciela


G.Mandrysz-3 paraodksy

Grzegorz Mandrysz – pedagog, dydaktyk, trener kompetencji miękkich i budowania zespołów, coach, wykładowca Instytutu Studiów Podyplomowych w Tychach – mówi o trzech paradoksach związanych z autorytetem nauczyciela.






Pozwól sobie na porażkę

Masz w klasie ucznia, którego chcesz skłonić do większego zaangażowania się w naukę? Nie udaje ci się to? A więc porażka… Pytanie brzmi: jak działa na ciebie myśl o porażce? Czy według ciebie podważa twój autorytet w klasie?

Paradoksalnie taka sytuacja może wzmocnić twój autorytet. Być może działania, którymi próbowałeś zmotywować ucznia, przyniosą efekty z czasem. Być może to, co mu przekazałeś, musi w nim dojrzeć.

A może w twoich działaniach wystarczy zmienić jakiś element, co sprawi, że będą bardziej skuteczne? Możemy więc mieć do czynienia nie z porażką, ale doświadczeniem, na którym zbudujesz inne pomysły na aktywizację uczniów. Nie oczekuj innych efektów, stosując te same metody oddziaływania. Jak mawiał Brain Tracy: „Sukces idzie często o krok za porażką”.


Nie bój się przyznać do bezradności

Bezradność i praca nauczyciela… Czujesz to? Jednak jedna, konkretna bezradność nie oznacza bezradności ogólnej.

Uczeń nie wykonuje na forum klasy twojej instrukcji, rozprasza innych, a twoja reakcja na tę sytuację jest bezskuteczna? Tracisz kontrolę… Powinieneś coś z tym zrobić. Może porozmawiać z tym uczniem po zajęciach, indywidualnie, bez emocji?

Pytanie zasadnicze: czy ta konkretna sytuacja wpływa negatywnie na twój autorytet? Jak na to spojrzą inni uczniowie? Być może zobaczą w tobie człowieka. Nikt przecież nie jest doskonały. Ważne, aby przyznać się do tego obszaru swojej bezradności w gronie nauczycielskim rozumianym jak zespół, w którym można uzyskać wsparcie i zrozumienie.


Umiej przyznać się do błędu

Na lekcji źle zarządziłeś sytuacją interpersonalną. Z banalnej sprawy zrobiła się poważna sytuacja, na zasadzie kuli śniegowej. Możesz oczywiście szukać winy za tę sytuację po stronie ucznia, ale jak poszukasz w sobie, to okaże się, że nie jesteś bez winy. Co wtedy?