Mocne i słabe strony edukacji domowej


Edukacja domowa nie jest czymś, co pojawiło się w związku z pandemią koronawirusa. Zjawisko to znane było już od dawna. Można nawet powiedzieć, że jest ono pozostałością z przeszłości. Pandemia tylko utrwaliła proces przeniesienia nauki ze szkoły do domu, kładąc silniejszy akcent na dom. Edukacja stopniowo wkraczała do domu, by w 2020 roku osiągnąć pewne apogeum.


Pojęcie edukacji domowej – czym ona jest i co oznacza?

Edukacja domowa to specyficzna forma nauki, która w przeszłości miała miejsce głównie w rodzinach zamożnych, szlacheckich, burżuazyjnych i mieszczańskich. Grupy te dysponowały odpowiednimi środkami finansowymi, pozwalającymi zapewnić swoim dzieciom prywatne lekcje w domu. Nauczyciel systematycznie przychodził do ucznia i prowadził z nim lekcje, za co pobierał wynagrodzenie.

W przeszłości stanowiło to normalną praktykę nauczania w wyższych sferach społecznych. Z kolei w domach chłopskich o edukację domową dzieci troszczyła się starszyzna (np. dziadek, ojciec). Dotyczyła ona zagadnień praktycznych oraz religijnych.

Współcześnie pojęcie edukacji domowej ma o wiele szersze znaczenie, niż w przeszłości. Obejmuje ona naukę młodego człowieka w domu, do którego przychodzi nauczyciel (np. na korepetycje albo do ucznia chorego, który nie jest w stanie uczestniczyć w zajęciach szkolnych).

Po drugie, edukacja dziecka w domu może być również rozumiana jako samodzielna praca w domu. Uczeń odrabia lekcje, konsultuje rezultaty zrealizowanych zadań z rodzicami oraz z gronem rówieśników, którzy odwiedzają go w domu lub z którymi łączy się online, ewentualnie przez telefon.

Po trzecie, edukacja domowa to również pomoc udzielana dziecku przez rodziców nie tylko przy odrabianiu lekcji, ale także wtedy, gdy realizuje ono swoje pasje.

Po czwarte wreszcie, sytuacja pandemiczna zredefiniowała pojęcie edukacji domowej utożsamiając ją z nauczaniem zdalnym. Szkoła przeniosła się do domu. Zjawisko to w 2020 roku stało się czymś normalnym i codziennym. Ten trend utrzymuje się w br. i wszystko wskazuje na to, że jeszcze jakiś czas się utrzyma. Nikogo już nie dziwi, że uczniowie uczą się w domu, komunikują się online ze swoimi nauczycielami oraz klasą. Kwestią otwartą pozostaje pytanie: czy po pandemii koronawirusa coś z tego nauczania zdalnego pozostanie w życiu szkoły, a jeżeli tak, to w jakim stopniu i zakresie?


Najważniejsze zalety edukacji domowej

Każda forma nauczania ma swoje zalety i wady. Podobnie jest z edukacją domową.

Z perspektywy ucznia niewątpliwą zaletą nauki w domu jest brak przymusu codziennego uczęszczania do szkoły. Klasą szkolną jest pokój ucznia. Przebywając samemu, ma on większy spokój niż w klasie szkolnej, może się bardziej skupić na treściach programowych przekazywanych mu przez nauczyciela. Może również dłużej zastanowić się nad zagadnieniem i sformułować odpowiedź, jeżeli nauczyciel o coś zapyta.

Kolejną zaletą edukacji domowej jest większa kontrola rodziców nad nauczaniem dziecka. Nie muszą się martwić, czy dziecko wróci ze szkoły o właściwej porze czy nie. Cały czas przebywa przecież w domu. Poza tym rodzice o wiele lepiej orientują się w programie nauczania dziecka. Bez względu na to, czy nauczanie jest zdalne, czy też w domu przebywa nauczyciel, rodzicom łatwiej dowiedzieć się czegoś więcej o treściach, jakie dziecko przyswaja. Można wskazać i na taką zaletę, którą jest większa oszczędność czasu. Uczeń nie musi wcześniej wstawać i poświęcać czasu na drogę do szkoły i powrót. Może dłużej pospać i bez dodatkowych przygotowań, które składały się na wyjście do szkoły, od razu uczestniczyć w lekcji online.


Wybrane wady edukacji domowej

Zapewne każdy rodzic i nauczyciel zgodzi się z tym, że największą wadą edukacji domowej jest brak rówieśników, grupy koleżanek i kolegów. Uczniowie dotkliwie to odczuwają, szczególnie wtedy, gdy sytuacja zdalnego nauczania się przedłuża i trwa dłuższy okres czasu. Tak jest obecnie.

Psychologowie, terapeuci i pedagodzy szkolni określają tę sytuację jako alarmującą. Młodym ludziom brakuje kontaktów z rówieśnikami, który miały miejsce nie tylko w czasie nauki w klasie, ale również na przerwach i poza obszarem szkoły. Uczniowie integrowali się też z kolegami i koleżankami podczas zajęć hobbystycznych oraz gier i zabaw na przysłowiowym podwórku. Wiele z tych aktywności jest obecnie mocno ograniczonych, co nie jest obojętne dla samopoczucia uczniów. Media i specjaliści donoszą o kryzysach i depresjach, przez które przechodzą młodzi ludzie. Podobny obraz wyłania się z wypowiedzi rodziców. W domach może pojawić się napięta atmosfera, która z czasem przeradza się w konflikt pomiędzy członkami rodziny.

Brak bezpośredniego kontaktu pomiędzy uczniem a nauczycielem w dłuższym okresie czasu niesie z sobą negatywne konsekwencje. Z pewnością taka sytuacja nie motywuje ucznia do nauki w takim stopniu, jak systematyczne widywanie nauczyciela w klasie szkolnej. Nauczanie zdalne nie zastąpi tej relacji w pełni, co najwyżej może być elementem dodatkowym i wspomagającym. Polecenia nauczyciela w trakcie lekcji online nie są traktowane przez uczniów tak samo jak wypowiedziane podczas zajęć w klasie.

Uczeń, który stale przebywa w domu, staje się bardziej nerwowy, co może się przekładać na stosunki społeczne w jego domu. Czasem mogą wybuchać kłótnie o byle drobiazg. Dotyczy to także rodziców, szczególnie wtedy, gdy zarówno oni, jak i ich dzieci cały czas przebywają w domu – jedni pracują, a drudzy się uczą. Konflikty i napięcia pomiędzy domownikami stanowią pewne zagrożenie, będące skutkiem notorycznej pracy i nauki online.


Powodzenie edukacji domowej

Od czego zależy sukces edukacji domowej? Z pewnością zależy w dużej mierze od samego ucznia, od jego dyscypliny wewnętrznej. Musi się on starać, motywować się samemu do nauki i systematycznego odrabiania lekcji. Obowiązkiem ucznia jest pilnowanie terminów oddania prac zaliczeniowych, czasu przeznaczonego na lekcje online i samodzielną pracę.

Nie bez znaczenia jest tutaj motywowanie ze strony nauczycieli i rodziców. Jednak praca nad sobą, samodyscyplina, samodzielna praca to cechy, które uczeń powinien w sobie nieustannie kształtować. Edukacja domowa wymaga wysiłku i zaangażowania oraz wytrwałości. Szkoła w domu tak samo absorbuje jak edukacja w szkole. Jeżeli młody człowiek sobie odpuści, niepoważnie potraktuje edukację w domu, to nauka w takim wydaniu skazana jest na niepowodzenie. Połączenie w jednym: dyscypliny wewnętrznej ucznia, samodzielnej pracy w domu, wsparcia ze strony rodziców i wychowawców przerodzi się w powodzenie edukacji domowej. Będzie to podwójny sukces: uczniów i nauczycieli.

Mirosław REWERA