Pochwala wykładowczyni Katarzyny Chmielewskeij

Dzień dobry Pani Kasiu,

bardzo, bardzo dziękuję !!!!

a za co?


za to, że mogłam Panią spotkać na swojej drodze...
za to, że w zimie zabiera Pani "swoje" dzieci na lodowisko, sanki i dbając o ich bezpieczeństwo grawantuje Pani im niezapomniane wspomnienia
za to, że Pani o nie walczy- po zajęciach szkolnych, na rowerze, na placu zabaw
za to, że daje Pani im mozliwość podjęcia samodzielnie decyzji, ale również wzięcia za nią odpowiedzialność

a przede wszystkim, za to ze się Pani chce i motywuje Pani innych!!! Pokazuje, ze warto i ze należy!!! Nie dla chwały, ale dla uśmiechu dziecka!!
wydaje mi się, że jestem troszkę do Pani podobna, chociaż Pani jest o wiele, wiele wyżej, ponad mną. Mnie jeszcze brakuje odwagi, z pewnością doświadczenia....

Uwielbiam swoją pracę, pracuję z różnymi osobami, które znalazły się w tym zawodzie z różnych powodów. Kiedy słyszę "Znów...", "Ale o co jej chodzi..." to mam wrażenie, że jestem z innej planety.
Cieszę się, że nasze planety są na podobnej orbicie. I w całym tym kosmosie nie jestem sama!
Jest Pani dla mnie inspiracją, z niejednej wskazówki skorzystam
mam nadzieję, do zobaczenia
Pozdrawiam serdecznie i jeszcze raz dziękuję

Angelina